CZYTASZ=KOMENTUJESZ=OBSERWUJESZ=SPRAWIASZ TYM WIELKĄ RADOŚĆ AUTORCE!

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Rozdział 40


Od dziś zamiast filmów z YT będę dodawała gifty!

  Leżeliśmy tak kika minut. W pewnym momencie ktoś zapukał do drzwi.
-Kto to?- spojrzałam na niego
-Nie mam pojęcia.. - odpowiedział
   Cmoknęłam go w czoło i podeszłam do drzwi i otworzyłam je
-Tak?
-Yyy.. Przywiozłem śniadanie - uśmiechnął się wysoki blondyn. No nie powiem, przystojny..
-Ale my przecież nic nie zamawialiśmy
-Tak ale nie zjawili się państwo na śniadaniu więc dostałem polecenie żeby je państwu przywieść - uśmiechnął się i wprowadził wózek
-Smacznego - wyszedł
Dziwny gość.. - pomyślałam
-Co to? - spytał mulat
-Nasze śniadanie - uśmiechnęłam się i podniosłam pokrywke gdzie ukazały się naleśniki.

 

-Uuu.. - mruknęłam i natychmist wzięłam talerz. Usiadłam na łóżku, a Zayn zaczął mi je zabierać
-Moje! nie dam - wyszczerzyłam się
-A co ze mną?
-Weź sobie drugi talerz - mruknęłam i zaczęłam zjadac plasterki bananów - pycha..
-Wrr.. - mruknął
-Kotek.. Możesz być moim chłopakiem ale od mojego obiadu wara!
-Pasujesz do Nialla
-Jak tak bardzo mnie nie chcesz to do niego pójde.. Może juz przyjechał..
-Nie! Ja cie kocham, kotek - powiedział a ja się uśmiechnęłam

-Ja też cie kocham ale to nie zmienia niczego w stosunku do naleśników
-Wrrr - zdjął z kolan laptopa po czym podszedł do wózka i wziął drugi talerz z takimi samymi cudeńkami

Godzine później

-Hej! - krzyknęłam i podbiegłam do przyjaciółki tuląc ją
-Hej.. Boże jak ja się za tobą stęskniłam
-Oj.. Ja za tobą też.. Dobra już nic nie mów bo mi się tusz rozmaże..
-Baby.. - jęknął Lou
-Też miło mi cie widzieć - uśmiecham się i pochodze do niego i się przytulam
Kiedy już obskoczyłam wszystkich, podeszłam znowu do Lizz
-Mam ci tyle do opowiedzenia - szepnęłam
-Ja tobie więcej - odszepnęła
-To widzimy sie za 15 minut na dole w barze?
-Jasne
Wróciłam do Zayna i wzięłam go za ręke

-Czekajcie czy my o czymś nie wiemy? - spytał Niall
-Hmm.. Ale o czym oni moga niewiedzieć, kochanie - spytałam Zayna ze śmiechem i puściłam mu oko
-No właśnie też się zastanawiam, słońce..
-Uuu.. No to nieźle! Mamy nową pare!
Uśmiechnęłam się i mocniej ścisnęłam jego dłoń. On puścił ją jednak i przytulił mnie od tyłu
-Skoro o tym mowa to.. My też.. - uśmiechnął się Liam i pocałował moją przyjaciółke która była niesamowicie oszołomiona..
-Błagam.. Nie przy ludziech! - burknął Styles który jakoś tak nagle spochmurniał..
***
Stawka jak zwykle :) 

4 komentarze:

  1. Czyżby Styles zakochał się w Lizz lub Alex ?? Uuuu mam nadzieje, że w następnym rozdziale to wyjaśnisz ;* Dzięki za tak częste pojawianie się rozdziałów na blogu ;* Pozdrawiam xx

    OdpowiedzUsuń
  2. Genialny nareszcie sa razem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Genialny nareszcie sa razem :)

    OdpowiedzUsuń